Wolne Postacie

Dopasuj postać do swoich wyobrażeń.
Życie w tundrze w trakcie zimy to szkoła survivalu, wybierając swoją postać musisz zapewnić jej przetrwanie, jedzenie, legowisko. Możesz iść na łatwiznę, ale również wybrać kogoś wymagającego. To zależy jednakże w stu procentach od Ciebie.

Nie ukrywając renifer jest mistrzem w przetrwaniu w trudnych, zimowych warunkach tundry. Wędrują, ale niektóre odłączone od stada zazwyczaj żerują w jednym, określonym miejscu. Mocne kończyny pozwalają im na długi oraz wytrwały bieg. U obu płci występuje okazałe poroże, acz w przypadku samic występuje ono mniejsze. Jest półkoliście zakrzywione i zakończone rozgałęzieniami.
Renifery żywią się roślinnością, z pewnością nie wybrzydzają. Jeśli śnieg przysypie glebę i uniemożliwi rozrastanie się zieleni wygrzebią spod niego pąki kwiatów, korzonki, jagody. Jest w stanie bowiem strawić zamarznięty pokarm. 
Główny problem tego rogacza stanowią wilki, które nie zawahają się zapolować jeśli poczują głód.

Bielakowi nie groźne są zaspy i śniegi. Gęste futro, którym obrasta na zimę doskonale chroni go przed mrozem. Ponadto może swobodnie poruszać się bez obawy o zapadnięcie się i ugrzęźnięcie w śniegu. Za dnia szuka dogodnej kryjówki i tam czuwa starając się być jak najdalej od niebezpieczeństwa, w nocy zaś wychodzi w poszukiwaniu pożywienia. Gdy za wiosny i lata mógł cieszyć się soczystą roślinnością w tej porze w nią ubogo. Zjada głównie korzonki i korę drzewną.
Zagrożeniem uszatego jest z pewnością sowa śnieżna oraz piesiec.


Leming to mały gryzoń żyjący sobie gdzieś tam w wielkim świecie. Swą aktywność zachowuje cały rok nie zapadając w sen zimowy, żeruje równie w dzień jak i noc. Kopie podziemne tunele, by móc swobodnie przemieszczać się do żerowiska, które z łatwością przychodzi mi znaleźć. O jedzenie martwic się nie musi, ptaki stanowią dla niego zagrożenie.


Tundra dla sowy śnieżnej jest domem i przyjacielem. Na polowania wychodzi za dnia, bystre spojrzenie zaraz wypatrzy jakiegoś zagubionego gryzonia. Upierzenie nie dopuszcza do niej zimna, czuje się swobodnie w każdej porze roku. Zakłada gniazda na ziemi - nie musi się obawiać żadnego drapieżnika, a jeśli już i tak uda jej się ujść z życiem przy pomocy skrzydeł. 


Wilk - klasyka. Wszędzie musi zawędrować i tu go nie zabrakło. Samotnikowi trudno przeżyć dlatego warto znaleźć sobie jakiegoś towarzysza do polowania.  Czyha na renifery, ale nie pogardzi jakąś tłustą pardwą. 
Basiory są większe od wader, wilki to wytrwałe i silne stworzenia. Mimo wszystko trudno im, nawet w stadzie o udane polowania, bo chociaż sił w łapach mają na tyle, by przepędzić każde karibu to szybciej się męczą.
Mają swoje terytoria, których zawzięcie pilnują, ale niestety przyczepiły się do nich lisy, które potrafią wykraść jedzenie i zrobić to nie jeden raz. Jeśli raz, a dobrze się intruza nie przepędzi nie zrobi się tego nigdy.


Piesiec, piesak, lis, lis polarny. Żywi się ptakami, lubuje się w pisklętach, ale również małymi ssakami, jajami, rybami i padliną. Legowisko lisa przedstawia się pod postacią wykopanej nory, często umiejscowionej gdzieś pomiędzy kamieniami lub na zboczach. Nie posiada potencjalnego zagrożenia, ale jeśli wyjątkowo zirytuje wilka staje się on jego wrogiem.


Łasica jest aktywna w dzień i w nocy, dlatego czasem pada ofiarą sów. W zimie poluje pod śniegiem. Dzięki swym małym rozmiarom dostaje się bez trudu do kryjówek swych ofiar. Podstawowym pokarmem łasicy są drobne zwierzęta, głównie myszy, które łowi w norach. Zjada także ptasie jaja, drobne ptaki, czasem króliki. Przy większej dostępności pokarmu robi zapasy. Łasica nie jest łatwą zdobyczą ze względu na swoją dużą agresywność, gniazduje się w norach.


Białozór to kolejny mieszkaniec tundry, którego możemy podziwiać w locie. Żywi się podobnie jak łasica małymi zwierzętami, głównie ssakami. Może pochwalić się największymi rozmiarami w rodzinie Falco. Zawzięty drapieżnik, w polowaniach oraz w locie odnajduje siebie. 



Pardwa należy do kurowatych. Na zimę zmienia upierzenie na białe. W jej menu znajdują się pąki kwiatów, nasiona, jagody oraz różne części roślin, które nie zostały zniszczone przez zimno. Do obrony wykorzystują mocny dziób, ale na ogół są słabe. W oczach wielu drapieżników wygląda jak wędrujący, tłusty kawałek mięsa, którym nikt nie pogardzi. Dlatego musi zachowywać szczególną ostrożność. 


Gronostaja trudno przechwycić, ostre kły oraz pazury świetnie spisują się, by odgonić od siebie napastnika. Niestety trudno znaleźć mu w czasie zimy pożywienie, musi polować na zwierzęta większe od siebie jak ptaki, czy zające. Co i tak większość polowań kończy się porażką okazuje się bowiem, że są za szybcy jak na krótkie łapki gronostaja. 
Prowadzi nocny tryb życia, ale zdarzają się wyjątki. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz